Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owoce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owoce. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 czerwca 2014

Och Weekend! Czyli owocowe szaleństwo

Uwielbiam uciekać z miasta. Kiedy tylko mamy okazję, wsiadamy z P. w samochód i jedziemy do rodziców, w góry, albo gdzie nas wyobraźnia poniesie. Dużo czasu spędzamy w podróży. Lubimy jeździć, cieszy nas zarówno sama podróż jak i osiągnięcie celu. Szykuje nam się bardzo aktywny weekend a jego pierwszą część spędziliśmy u rodziców na łonie natury. Chciałam się z Wami podzielić owocowymi radościami, wszystkie zerwane we własnym ogródku.


 Czereśnia znajduje się w ogrodzie w moim domu rodzinnym i wiąże się z nią wiele wspomnień - moje okno w pokoju wychodzi właśnie na to drzewo, od dziecka latem zrywałam czereśnie. Owoce są już super słodkie, gorąco polecam korzystać póki jeszcze są.



Poziomki są już słodkie, jeśli macie okazję je gdzieś zebrać, to się spieszcie, bo właśnie się czerwienią



Truskawka z własnego ogródka to fantastyczna sprawa, mimo, że objadłam się tych kupnych przez ostatnie tygodnie, to te zjadałam z ogromną przyjemnością. To są z resztą moje ulubione owoce. 




Jeśli macie dostęp do domowych, niepryskanych owoców, to wykorzystajcie tę okazję i przypomnijcie sobie, jak smakuje lato. 

wtorek, 3 czerwca 2014

Och Koktajl! Czyli smoothie z kiwi i miętą

Mój Narzeczony często zagląda do Kuchni Lidla i znajduje tam ciekawe przepisy, które potem przygotowuje. Od dawna chodził za nami pyszny napój ze świeżych owoców i tym razem padło na ten przepis.

My nie skorzystaliśmy z propozycji dodania miodu, nie dodaliśmy też aż 8 kiwi, tylko 6, a porcji i tak starczyło na dolewkę.

Potrzebujemy:

6 kiwi
1 pomarańcza
1 limonka
garść mięty


Sposób przygotowania: 

Kiwi obieramy, kroimy w ćwiartki, pomarańcze filetujemy, wyciskamy sok z limonki, całość wsypujemy do blendera, dodajemy liście mięty i miksujemy na maksymalnych obrotach aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Proste.










Smoothie nie jest mocno gęsty ponieważ kiwi i pomarańcze mają w sobie dużo wody, ale jeśli ktoś nie lubi takich gęstych napojów to jak najbardziej można dodać pół szklanki wody.

Ważne jest, żeby wyfiletować pomarańczę, dzięki temu konsystencja będzie gładka.

niedziela, 1 czerwca 2014

och śniadanie! Grzanki z sałatą i serem, jogurt z owocami i marchewkowe muffiny

Śniadanie to podobno najważniejszy posiłek dnia. Nie do końca się z tym zgadzam, ponieważ dla mnie najważniejszy posiłek to ten przed fitnessem czy jogą, zależnie od tego jaki mam plan na dany dzień wybieram inne produkty spożywcze, tak aby mieć energię na konkretne ćwiczenia.


W niedzielę posiłkiem przed treningiem jest śniadanie. Dzisiaj pokażę Wam co jem, żebym było lekkostrawne ale i na tyle sycące aby dać mi energię do ćwiczeń.

Jak zauważycie nie ma w moim niedzielno-śniadaniowym menu mięsa. Są za to grzanki z pełnoziarnistego chleb na naturalnym zakwasie, dużo sałaty, która zawiera przeciwutleniacze, oraz ser żółty, no bo jakiś konkret musi być ;)

Ważne jest dla mnie aby posiłek był pełnowartościowy, dlatego uzupełniam grzanki o jogurt z ziarnami słonecznika, miętą i owocem (dzisiaj nektaryna).

Wczoraj upiekłam też moje ulubione marchwiowe muffiny z tego przepisu, dołączyłam do śniadania.

Cała porcja jest nieduża i nie zapycha, ale przez długi czas pozwoli mi czuć się sytą, ale nie ociężałą, co jest dla mnie kluczowe z perspektywy porannego ABT.

Całość popijam kawą z mlekiem.